Karmić piersią czy nie karmić – oto jest pytanie

Mój synek ma już dwa lata, dlatego treść dzisiejszego wpisu może Was zdziwić. Wszystko przez to, że kilka dni temu na „babskim wieczorze” byłam świadkiem prawdziwej awantury o to, czy wszystkie mamy powinny karmić piersią. Jedne przekonują, że to najzdrowszy pokarm, inne buntują się na samą myśl o dyskomforcie i uważają, że to staroświecka metoda. Jak to zwykle bywa, racja leży gdzieś po środku.

Od razu przyznam się, że sama nie jestem ekspertką w tej dziedzinie. Karmienie piersią było dla mnie czymś naturalnym, dlatego nigdy nie zastanawiałam się nad tym, czy to dobrze, czy źle. Musiałam jednak przejść na karmienie mlekiem zmodyfikowanym po ok. 3 tygodniach, a winowajcą było zapalenie piersi. Do dziś nie wiem, co było jego przyczyną. Lekarz stwierdził, że to zapewne przez stres i przemęczenie, ale szczerze mówiąc nie przekonał mnie. Niemniej mój synek dosyć szybko musiał przestawić się na inne posiłki i nie uważam, żeby mu to zaszkodziło. Jak to więc jest z tym karmieniem niemowląt?

Zwolenniczki karmienia piersią przytaczają szereg argumentów zdrowotnych. Mleko mamy ma skład skrojony na miarę potrzeb maluszka i idealnie dopasowuje się do zmieniających się potrzeb dziecka. Pokarm naturalny to także bogate źródło przeciwciał – pomaga zatem chronić odporność niemowlaka. Perłą w koronie jest argument o budowaniu bliskiej relacji z dzieckiem od chwili narodzin. Dziecko przyssane do piersi wywołuje również w organizmie mamy lawinę hormonów, dzięki czemu zyskuje więcej energii, optymizmu i łatwiej znosi trudy macierzyństwa. Dzieci karmione piersią mają także w przyszłości być mniej narażone na otyłość czy cukrzycę, a ich mamy szybciej odzyskują sylwetkę sprzed ciąży.

Okazuje się jednak, że większość tych argumentów może być wyssana.. z palca! Na każde badanie potwierdzające zbawienny wpływ karmienia piersią przypada drugie, które obala tę teorię. Coraz więcej kobiet w Polsce rezygnuje z naturalnej metody karmienia, podając wiele przyczyn. Część z nich twierdzi, że karmienie piersią jest bolesne, nieprzyjemne i uniemożliwia szybki powrót do pracy. Inne sugerują, że płynące z niego korzyści psychologiczne czy społeczne są przeceniane, a dostępne na rynku mieszanki doskonale zastępują mleko mamy. Większość obawia się także deformacji piersi oraz tego, że ich partnerzy nie poradzą sobie z tak bliską (niemal seksualną) relacją matki i dziecka podczas karmienia.

Obie strony tego sporu zapewne mają swoje racje, a kompromis jest niemożliwy. Wszystkie mamy muszę pamiętać o tym, że karmienie piersią to indywidualna decyzja i nie należy ulegać presji otoczenia. W końcu to nasze piersi i tylko my możemy decydować o tym, czy zrobimy z nich użytek.

Porady związane z wyborem sprzętu AGD, sprawdź – agdyby.com.pl

Reklamy

One thought on “Karmić piersią czy nie karmić – oto jest pytanie

  1. więź dziecko – matka vs więź dziecko – butelka
    to pierwsze lepsze, nieprawdaż?
    Jeśli facet ma z tym problem, to ma w głowie nie po kolei.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s