Naturalne sposoby na przyspieszenie porodu

8-452x313

Gdy wielkimi krokami zbliża się termin porodu, przyszła mama z jednej strony jest zdenerwowana, lecz drugiej nie może już doczekać się przyjścia maluszka na świat i trzymania go w ramionach. Czasami zdarza się jednak, że dziecko nigdzie się nie wybiera i postanawia pomieszkać jeszcze trochę w brzuchu mamy. Niektóre kobiety decydują się zatem na przyspieszenie porodu.

No dobrze, ale skąd tak właściwie wiemy, kiedy powinna zacząć się akcja porodowa? Długość ciąży to przecież sprawa bardzo indywidualna, uzależniona od wielu czynników – wieku, długości cyklu, trybu życia czy od tego, który raz zostaniemy mamą. Najpopularniejszą metodą na obliczanie terminu porodu jest reguła Naegelego. Termin porodu wyznaczamy na podstawie dnia ostatniej miesiączki. Czas ciąży wynosi w tym wypadku ok. 281 dni, czyli 40 tygodni. Ten sposób jest oczywiście skuteczny u kobiet, które przed zajściem w ciążę miały dość regularne miesiączki, najlepiej co 28 dni. Przy okresach dłuższych lub krótszych, regułę tę musimy odpowiednio zmodyfikować.

Kiedy znamy już termin porodu, nie wpadajmy w panikę, jeśli dziecko urodzi się nawet 2 tygodnie przed lub po wyznaczonej dacie. Jest to zupełnie normalne, ponieważ zawsze musimy brać pod uwagę margines błędu przy wyznaczaniu terminu porodu. O ciąży przenoszonej możemy mówić dopiero w momencie, gdy zaczyna się 42. tydzień ciąży, a my nie mamy skurczów macicy. Zazwyczaj jednak przyszłe mamy, nie mogąc doczekać się narodzin maluszka, decydują się na stosowanie naturalnych metod przyspieszenia akcji porodowej. Jedną z nich jest… seks! Dlaczego? Penetracja stanowi naturalny masaż szyjki macicy, a nasienie mężczyzny zawiera prostaglandyny, czyli hormony prowokujące skurcze. W wywołania porodu może pomóc również stymulacja brodawek piersiowych, w czasie której w organizmie kobiety wytwarza się oksytocyna.

Inna naturalna metoda przyspieszenie porodu (choć mniej przyjemna 🙂) to umiarkowany wysiłek fizyczny. Lekarze zalecają długie spacery w dość szybkim tempie i korzystanie ze schodów zamiast z windy. Niektóre kobiety w ciąży piją także napar z liści malin, który ma działanie skurczowe. Jako że na rezultaty trzeba poczekać kilkanaście dni, można zacząć go pić już w 38. tygodniu ciąży. Nie możemy zapominać, że opóźnienie akcji porodowej może wynikać z blokady psychicznej – obawy przed bólem czy strachu przed zmianami w życiu po narodzinach dziecka. Czasami wystarczy szczera rozmowa z najbliższą przyjaciółką, partnerem, mamą lub z… maluszkiem w naszym brzuszku.

Naturalnych metod przyspieszenie porodu jest wiele. Co będzie skuteczne dla jednej mamy nie oznacza, że sprawdzi się również w naszym przypadku. Zachowajmy więc zdrowy rozsądek i nie wpadajmy w panikę – tak czy siak będziemy musiały w końcu urodzić 🙂

Reklamy

AGD dla młodej mamy

Obrazek

Bycie mamą to z pewnością jedno z najpiękniejszych doświadczeń w życiu wielu kobiet. Jestem jednak pewna, że niemal każda młoda mama zgodzi się ze stwierdzeniem, że macierzyństwo to również ciężka codzienna praca. Z tego słusznego założenia wyszli producenci sprzętu AGD i stworzyli urządzenia, mające pomóc nam w rodzicielskich obowiązkach.

Są to sprzęty z tzw. grupy „baby care”. Korzystanie z nich ma nie tylko zapewnić bezpieczeństwo niemowlęciu czy kilkuletniemu szkrabowi, lecz także (a może przede wszystkim) zaoszczędzić trochę czasu zapracowanej i przemęczonej rodzicielce 🙂 Specjalne urządzenia pomogą w utrzymaniu higieny dziecka i jego otoczenia, ułatwią przygotowanie zdrowych posiłków i zadbają o komfort maluszka. Możemy wybierać spośród wielu ciekawych sprzętów – od najprostszych, takich jak wagi niemowlęce i termometry elektroniczne, po bardziej zaawansowane, m.in. parowary, sterylizatory, elektroniczne nianie, nawilżacze powietrza, a nawet pralki parowe.

Karmienie dziecka, sprzątanie jego pokoju i pranie ubranek to moim zdaniem kluczowe i bardzo wyczerpujące obowiązki młodych mam. Dlaczego zatem nie skorzystać z pomocy nowoczesnych technologii? Zacznijmy od posiłków. Przygotowanie zdrowego i pełnowartościowego dania dla dziecka to niełatwe zadanie. Stanie się jednak o wiele prostsze, gdy w naszej kuchni zagości parowar. Własnoręczne gotowanie zupek czy kremów to lepsze rozwiązanie niż kupno gotowych posiłków. Wystarczy ugotować mięsko i warzywa, a później zmiksować wszystko na gładką masę w blenderze. O odpowiednią temperaturę dania zadba z kolei łatwy w obsłudze elektroniczny podgrzewacz.

No dobrze, a co ze sprzątaniem? Producenci nie wymyślili jeszcze co prawda robota, który posprząta zabawki po naszym rozbrykanym kilkulatku, ale oferują inne praktyczne rozwiązania. Do odkurzania możemy użyć odkurzacza z wysokim filtrem antyalergicznym lub takiego z filtrem wodnym, który dodatkowo nawilży powietrze. Jeśli chcemy zachować stały poziom nawilżenia, pomyślmy o kupnie nawilżacza powietrza stworzonego z myślą o dzieciach. Charakteryzuje się ciekawym kształtem i żywym kolorem, co z pewnością wywoła uśmiech na twarzy malucha. O odpowiednią jakość prania zadba z kolei pralka parowa, która dokładnie czyści i jest delikatna dla tkanin.

Nowoczesny sprzęt AGD cechuje się nie tylko dobrymi parametrami i stylowym wyglądem, ale coraz częściej odpowiada na potrzeby młodych, zapracowanych mam. Być może niektóre z Was uznają go za zbędny wydatek, ale warto wykosztować się na coś, co zadba o zdrowie i komfort naszego oczka w głowie.

Sposoby na rodzinny weekend

rodzina

Wyjazdy z dziećmi wymagają starannego przygotowania i ogromnej cierpliwości. Nie wspomnę już o kłopotliwej kwestii bagażu, którego potrafi nazbierać się naprawdę sporo. Jednak kiedy, jeśli nie w czasie wolnym, mamy pielęgnować nasze relacje rodzinne? Dlatego warto wykorzystać weekend na wspólny wyjazd za miasto i rozkoszowanie się błogim lenistwem 🙂

Zarówno rodzicom, jak i dzieciom przyda się łyk świeżego powietrza. Niezależnie od wieku naszych pociech, warto „wywieźć” je w jakieś przyjemne i urokliwe miejsce. Nie możemy jednak zapomnieć, że musi być ono przy tym ciekawe, tak aby mały podróżnik mógł pogłębiać swoją wiedzę i nie nudził się w trakcie wielogodzinnych wojaży. Rodzice maluszków bez wątpienia mają uproszczone zadanie – kilkumiesięcznemu szkrabowi w wózku lub chuście jest wszystko jedno, gdzie się znajduje. Najważniejsze, aby mama i tata byli blisko 🙂 Przed rodzicami kilkulatków stoi natomiast nie lada wyzwanie – jak ciekawie i kreatywnie zorganizować dziecku czas wypoczynku?

Na szczęście jest wiele miejsc, do których mogą udać się całe rodziny. Mieszkańcy Krakowa i okolic od wielu lat odwiedzają Rabkę-Zdrój. Czyste powietrze, tężnia solankowa, mnóstwo górskich szlaków oraz Rodzinny Park Rozrywki „Rabkoland” to największe atrakcje tego miasteczka. Mieszczuchom z Warszawy i Łodzi polecam skansen w Maurzycach niedaleko Łowicza. W okresie letnim dzieci mogą wziąć udział w warsztatach hafciarstwa czy ceramiki. Z kolei rodziny z Poznania mogą udać się do pałacu w Rogalinie lub do stadniny koni w Racowie. Małym bohaterom z pewnością przypadnie do gustu także wizyta w Muzeum Pożarnictwa w Rakoniewicach.

A co zrobić w sytuacji, kiedy mamie marzy się relaksujący weekend spa? Nic straconego – wiele ośrodków zadba o atrakcyjne zagospodarowanie czasu naszych dzieci. Co więcej, profesjonalna opieka w tego typu obiektach to już niemal standard. Bardzo często jej koszt jest wliczony w cenę pakietu. Kilkuletnie szkraby mogą wziąć udział w zajęciach warsztatowych, podczas których mogą rysować, tańczyć lub śpiewać. W niektórych ośrodkach znajdują się także mini przedszkola, a nawet baseny pełne kolorowych piłeczek czy trampoliny. Jeśli nie chcemy oddawać dziecka pod opiekę innych, możemy zdecydować się na wspólną, aromatyczną kąpiel.

Rodzinny wyjazd na weekend to doskonały sposób na relaks po ciężkim tygodniu w pracy i w szkole. Wybór odpowiedniego miejsca może sprawić nieco kłopotów, ale czas spędzony z najbliższymi jest wart takiego wysiłku 🙂

Czy gadżety usypiające są bezpieczne dla Twojego dziecka?

b

Producenci gadżetów dla młodych rodziców i ich pociech prześcigają się w projektowaniu urządzeń, które mają zapewnić maksymalną wygodę z ich korzystania. Najważniejsze jest jednak zdrowie i bezpieczeństwo dzieci, dlatego przy wyborze elektronicznej niani, kamerki czy monitora oddechu powinniśmy kierować się przede wszystkim dobrem naszego smyka.

Jeśli chodzi o elektroniczne nianie opinie są raczej zgodne – urządzenia te cieszą się zaufaniem i możemy je spotkać w wielu domach. Dzięki nim rodzice słyszą, co dzieje się w sypialni maluszka i mogą reagować na niepokojące sygnały. Coraz więcej urządzeń jest przy tym wyposażona w kamery, które umożliwiają stałą obserwację dziecka. Niektórzy rodzice (w tym moi bliscy znajomi) używają takich kamerek do… kontrolowania wynajętych opiekunek. Taki proceder przestaje mnie jednak dziwić, kiedy przypomnę sobie liczne programy telewizyjne, w których wiele niań zostało przyłapanych na swoistym maltretowaniu małych dzieci!

Gadżety dla dzieci i rodziców to jednak nie tylko elektroniczne nianie z kamerkami. Dużą popularnością cieszą się ostatnio urządzenia pomagające w usypianiu naszego rozbrykanego potomstwa. Często montowane są w słodkich pluszakach i emitują całą gamę przyjemnych dla ucha dźwięków, takich jak szum wody, trel słowika czy krople deszczu. Brzmi kusząco, nieprawdaż? Sama niedawno zastanawiałam się nad zakupem jednego z takich urządzeń! Mojego synka nieustannie rozpiera energia, a punkt kulminacyjny przypada na godz. 21-22. Najchętniej walnęłabym się wtedy do łóżka i nie wstawała przez najbliższe 2 dni 🙂 Ostania rzecz, na jaką ma się w takim momencie ochotę, to usypianie niesfornego malucha. Dlaczego nie ułatwić sobie życia dzięki sprytnemu gadżetowi?

Okazuje się jednak, że takie „usypiacze” mogą być równie skuteczne, co szkodliwe. Naukowcy z Kanady zauważyli, że wiele z tych urządzeń jest zbyt głośnych. Są one w stanie emitować dźwięki o częstotliwości nawet 70-80 decybeli, i to zaledwie 30 centymetrów od głowy dziecka! Trzy testowane przez nich gadżety przekroczyły 85 decybeli, czyli limit bezpieczeństwa w miejscu pracy dla osoby dorosłej. Jeśli jest to hałas niebezpieczny nawet dla mężczyzny w kopalni, to co dopiero dla kilkumiesięcznego maluszka? Zbyt długie używanie urządzeń usypiających może odbić się niekorzystnie nie tylko na samopoczuciu dziecka, ale także na prawidłowej pracy jego zmysłu słuchu.

Nie wpadajmy jednak w panikę. Jeśli korzystamy z takiego gadżetu, zachowajmy umiar i zdrowy rozsądek – nie umieszczajmy go zbyt blisko dziecka, a melodie puszczajmy ciszej i krócej. Uważajmy tylko, aby samemu przy tym nie zasnąć 🙂