Prezenty dla młodej mamy

kaboompics.com_Butterfly light

Szczerze mówiąc nie przepadam za okresem, w którym dzieci są bardzo małe, a ich funkcjonowanie ogranicza się do jedzenia, spania i wszyscy wiemy, czego jeszcze 🙂 Kocham mojego synka, ale cieszę się, że mamy to już za sobą. Ostatnio jednak moja znajoma została świeżo upieczoną mamą, a mnie przypomniały się wszystkie cienie macierzyństwa. W dodatku trzeba przecież kupić coś dla mamy i bobasa!

Juniora oddaliśmy do dziadków, a sami wybraliśmy się na poszukiwania odpowiednich podarków. Całe szczęście, że towarzyszył mi mąż, bo sama chyba bym przez to nie przebrnęła! Kiedy zobaczyłam takie cuda, jak tort z pieluch czy świecące smoczki, od razu pomyślałam, że chyba się starzeję, bo w ogóle to do mnie nie przemawia 🙂 Ale znalazłam piękne, designerski i antykolkowe butelki Twistshake: https://scandinavianbaby.pl/pol_m_Karmienie_Butelki-i-smoczki-299.html

Przyszedł czas na prezent dla maluszka. Jak już wspomniałam, mam uczulenie na takie wynalazki, jak pieluchowe torty itp. (choć wiem, że pieluchy to towar pierwszej potrzeby), więc pojawił się niemały problem. Pamiętam, że nasz Antek dostał karuzelkę do łóżeczka, pamiątkowe medaliki, ale to przecież rzeczy, które raczej kupuje rodzina, a nie przyjaciele czy znajomi. Myśleliśmy przez chwilę nad kosmetykami dla noworodków – są hipoalergiczne i mają tysiące atestów, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na kupno ciepłego kocyka dla dzieci oraz albumu, w którym Asia będzie mogła zapisywać wszystkie najważniejsze wydarzenia z życia córeczki.

Na imprezę powitalną wybieramy się już w najbliższy weekend, więc mam nadzieję, że prezenty się spodobają. Zawsze stresują mnie takie sytuacje, bo kupienie czegoś zbędnego to prawdziwe faux pas 🙂 Trzymajcie kciuki!

Reklamy