Czy gadżety usypiające są bezpieczne dla Twojego dziecka?

b

Producenci gadżetów dla młodych rodziców i ich pociech prześcigają się w projektowaniu urządzeń, które mają zapewnić maksymalną wygodę z ich korzystania. Najważniejsze jest jednak zdrowie i bezpieczeństwo dzieci, dlatego przy wyborze elektronicznej niani, kamerki czy monitora oddechu powinniśmy kierować się przede wszystkim dobrem naszego smyka.

Jeśli chodzi o elektroniczne nianie opinie są raczej zgodne – urządzenia te cieszą się zaufaniem i możemy je spotkać w wielu domach. Dzięki nim rodzice słyszą, co dzieje się w sypialni maluszka i mogą reagować na niepokojące sygnały. Coraz więcej urządzeń jest przy tym wyposażona w kamery, które umożliwiają stałą obserwację dziecka. Niektórzy rodzice (w tym moi bliscy znajomi) używają takich kamerek do… kontrolowania wynajętych opiekunek. Taki proceder przestaje mnie jednak dziwić, kiedy przypomnę sobie liczne programy telewizyjne, w których wiele niań zostało przyłapanych na swoistym maltretowaniu małych dzieci!

Gadżety dla dzieci i rodziców to jednak nie tylko elektroniczne nianie z kamerkami. Dużą popularnością cieszą się ostatnio urządzenia pomagające w usypianiu naszego rozbrykanego potomstwa. Często montowane są w słodkich pluszakach i emitują całą gamę przyjemnych dla ucha dźwięków, takich jak szum wody, trel słowika czy krople deszczu. Brzmi kusząco, nieprawdaż? Sama niedawno zastanawiałam się nad zakupem jednego z takich urządzeń! Mojego synka nieustannie rozpiera energia, a punkt kulminacyjny przypada na godz. 21-22. Najchętniej walnęłabym się wtedy do łóżka i nie wstawała przez najbliższe 2 dni 🙂 Ostania rzecz, na jaką ma się w takim momencie ochotę, to usypianie niesfornego malucha. Dlaczego nie ułatwić sobie życia dzięki sprytnemu gadżetowi?

Okazuje się jednak, że takie „usypiacze” mogą być równie skuteczne, co szkodliwe. Naukowcy z Kanady zauważyli, że wiele z tych urządzeń jest zbyt głośnych. Są one w stanie emitować dźwięki o częstotliwości nawet 70-80 decybeli, i to zaledwie 30 centymetrów od głowy dziecka! Trzy testowane przez nich gadżety przekroczyły 85 decybeli, czyli limit bezpieczeństwa w miejscu pracy dla osoby dorosłej. Jeśli jest to hałas niebezpieczny nawet dla mężczyzny w kopalni, to co dopiero dla kilkumiesięcznego maluszka? Zbyt długie używanie urządzeń usypiających może odbić się niekorzystnie nie tylko na samopoczuciu dziecka, ale także na prawidłowej pracy jego zmysłu słuchu.

Nie wpadajmy jednak w panikę. Jeśli korzystamy z takiego gadżetu, zachowajmy umiar i zdrowy rozsądek – nie umieszczajmy go zbyt blisko dziecka, a melodie puszczajmy ciszej i krócej. Uważajmy tylko, aby samemu przy tym nie zasnąć 🙂

Reklamy

Niania elektroniczna – niezastąpiony gadżet w opiece nad dzieckiem

Jedna z moich przyjaciółek poprosiła mnie ostatnio o doradzenie jej w kwestii wyboru dobrej niani elektronicznej. Jako że było przyjemne sobotnie popołudnie, a mój synek był pod czułą opieką dziadków, postanowiłyśmy dokładnie zapoznać się ze sklepową ofertą. Miałyśmy nie lada problem, ponieważ urządzenia posiadają tak wiele przydatnych funkcji, że wybór jednego z nich stał się praktycznie niemożliwy 🙂 Dlatego dzisiejszy wpis dedykuję wszystkim młodym rodzicom, którzy mają podobny kłopot.

Choć opinie nt. elektronicznych niani bywają różne, nie ulega wątpliwości, że urządzenia te są jednym z najlepszych gadżetów, pomagających nam w opiece nad dzieckiem. Są niezastąpione szczególnie w przypadku mieszkania w dużym domu, kiedy nasze maleństwo śpi na piętrze, a my musimy np. przygotować obiad w kuchni na parterze. Elektroniczne nianie docenią również mieszkańcy bloków – głośny odkurzacz czy mikser potrafią skutecznie zagłuszyć płacz dziecka. Jak zatem wybrać najlepszy sprzęt spośród niezwykle bogatej oferty rynkowej?

Wybierajmy nianie elektroniczne z sygnałem cyfrowym. Jest on zdecydowanie mniej podatny na zakłócenia i zniekształcenia dźwięku niż sygnał analogowy. Niektóre nianie posiadają także ułatwienie w postaci automatycznej zmiany kanału, jeśli na bieżącym występuje zbyt wiele zakłóceń. Ważny jest również zasięg sygnału. Pamiętajmy o tym, że większość producentów podaje zasięg przy idealnych warunkach lub jedynie dla przestrzeni otwartej. Optymalnym wyborem będzie model z zasięgiem ponad 500 m dla przestrzeni otwartej, co zapewni nam ponad 100 m zasięgu w domu.

A teraz gwóźdź programu, czyli dodatkowe funkcje niani elektronicznych. Najważniejsze z nich to kamera, monitor oddechu i projektor. Kamera pozwoli nam nie tylko słyszeć, ale również obserwować dziecko. Możliwość podłączenia do telewizora znacznie zwiększy nasz komfort i da nam szansę na dostrzeżenie szczegółów. Dzięki monitorowi oddechu będziemy w stanie zapobiec groźnemu bezdechowi u niemowląt i uchronić je przed zjawiskiem tzw. śmierci łóżeczkowej. Natomiast projektor idealnie nada się do usypiania malucha. Wyświetlane na ścianie lub suficie obrazy przykują uwagę dziecka i zadziałają usypiająco.

Czy ktoś z Was ma jeszcze wątpliwości co do tego, że dobra niania elektroniczna to praktyczny gadżet? Mam nadzieję, że mój mały poradnik zakupowy pomoże wszystkim niezdecydowanym 🙂 Ceny tych urządzeń potrafią co prawda przyprawić o lekki zawrót głowy, ale pamiętajcie, że to inwestycja w bezpieczeństwo Waszego szkraba.

Gadżety dla dziecka i rodziców

Przyznaję się bez bicia – opieka nad dzieckiem nie jest nieustającą sielanką. Jeśli któraś z Was ma w głowie wizję grzecznie śpiącego niemowlaka, regularnie wybudzającego się w porach karmienia, powinna natychmiast zweryfikować ten pogląd. Dla większości mam (w tym także dla mnie) maluch to największe szczęście, ale i przyczyna wielu nieprzespanych nocy i frustrujących poranków. Gdyby nie kilka gadżetów, z pewnością do dzisiaj wyglądałabym jak narzeczona Frankensteina.

Pierwszym z nich jest przenośny monitor oddechu. Urządzenie nie jest tanie, ale jest to inwestycja w bezpieczeństwo naszego dziecka. Głównym zadaniem monitora jest ochrona przed śmiercią łóżeczkową, która przeraża wielu rodziców. Przenośny monitor oddechu przypina się na stałe do pieluszki, dzięki czemu może on pracować w każdym miejscu, w którym zaśnie nasz niemowlak. Niezwykle ważną funkcją jest wibracyjne przywracanie oddechu – po 15 sekundach od wykrycia bezdechu urządzenie pobudza dziecko, najczęściej od razu przywracając oddech. Jeśli nie zostanie on wykryty po kolejnych 5 sekundach, włącza się alarm, a my możemy interweniować.

Nieocenione są również nianie elektroniczne. W najprostszej wersji urządzenia te przekazują dźwięki ze stacji dziecka do stacji rodzica. Moja niania dodatkowo posiada kamerę oraz umożliwia nagranie wiadomości, którą dziecko odsłucha, kiedy obudzi się i zacznie płakać. Obraz z kamery okazał się nieoceniony w czasie porządków – przerzucenie obrazu na duży ekran telewizora umożliwiło mi stałą obserwację śpiącego synka, kiedy sprzątałam w drugim pokoju. Powodowana czystą ciekawością nagrałam też wiadomość, której maluch słuchał, zanim zdążyłam dobiec do łóżeczka. Niestety jego donośny płacz skutecznie zakłócał mój wzruszający monolog 🙂

Ostatni gadżet to szelki do nauki chodzenia. Wiem, że większości z Was może się to kojarzyć z wyprowadzaniem dziecka na smyczy, ale wierzcie mi – Wasze kręgosłupy będą Wam za to wdzięczne. Szelki są szczególnie przydatne w sytuacjach, kiedy pomoc w stawianiu pierwszych kroków oferują nasi rodzice lub dziadkowie. Tak też było w moim domu – mam tyle szczęścia, że mój synek ma zarówno dziadków, jak i pradziadków, dlatego możliwość odpoczynku od schylania się i kucania jest nie do przecenienia.

Producenci oferują całą masę mniej lub bardziej przydatnych gadżetów dla rodziców. Wybierajmy tylko te, które będą nam naprawdę potrzebne i nie kupujmy pod wpływem chwili. Żadne urządzenie nie zastąpi naszego rozsądku i opieki, ale pomoc będzie mile widziana.