Sposoby na rodzinny weekend

rodzina

Wyjazdy z dziećmi wymagają starannego przygotowania i ogromnej cierpliwości. Nie wspomnę już o kłopotliwej kwestii bagażu, którego potrafi nazbierać się naprawdę sporo. Jednak kiedy, jeśli nie w czasie wolnym, mamy pielęgnować nasze relacje rodzinne? Dlatego warto wykorzystać weekend na wspólny wyjazd za miasto i rozkoszowanie się błogim lenistwem 🙂

Zarówno rodzicom, jak i dzieciom przyda się łyk świeżego powietrza. Niezależnie od wieku naszych pociech, warto „wywieźć” je w jakieś przyjemne i urokliwe miejsce. Nie możemy jednak zapomnieć, że musi być ono przy tym ciekawe, tak aby mały podróżnik mógł pogłębiać swoją wiedzę i nie nudził się w trakcie wielogodzinnych wojaży. Rodzice maluszków bez wątpienia mają uproszczone zadanie – kilkumiesięcznemu szkrabowi w wózku lub chuście jest wszystko jedno, gdzie się znajduje. Najważniejsze, aby mama i tata byli blisko 🙂 Przed rodzicami kilkulatków stoi natomiast nie lada wyzwanie – jak ciekawie i kreatywnie zorganizować dziecku czas wypoczynku?

Na szczęście jest wiele miejsc, do których mogą udać się całe rodziny. Mieszkańcy Krakowa i okolic od wielu lat odwiedzają Rabkę-Zdrój. Czyste powietrze, tężnia solankowa, mnóstwo górskich szlaków oraz Rodzinny Park Rozrywki „Rabkoland” to największe atrakcje tego miasteczka. Mieszczuchom z Warszawy i Łodzi polecam skansen w Maurzycach niedaleko Łowicza. W okresie letnim dzieci mogą wziąć udział w warsztatach hafciarstwa czy ceramiki. Z kolei rodziny z Poznania mogą udać się do pałacu w Rogalinie lub do stadniny koni w Racowie. Małym bohaterom z pewnością przypadnie do gustu także wizyta w Muzeum Pożarnictwa w Rakoniewicach.

A co zrobić w sytuacji, kiedy mamie marzy się relaksujący weekend spa? Nic straconego – wiele ośrodków zadba o atrakcyjne zagospodarowanie czasu naszych dzieci. Co więcej, profesjonalna opieka w tego typu obiektach to już niemal standard. Bardzo często jej koszt jest wliczony w cenę pakietu. Kilkuletnie szkraby mogą wziąć udział w zajęciach warsztatowych, podczas których mogą rysować, tańczyć lub śpiewać. W niektórych ośrodkach znajdują się także mini przedszkola, a nawet baseny pełne kolorowych piłeczek czy trampoliny. Jeśli nie chcemy oddawać dziecka pod opiekę innych, możemy zdecydować się na wspólną, aromatyczną kąpiel.

Rodzinny wyjazd na weekend to doskonały sposób na relaks po ciężkim tygodniu w pracy i w szkole. Wybór odpowiedniego miejsca może sprawić nieco kłopotów, ale czas spędzony z najbliższymi jest wart takiego wysiłku 🙂

Reklamy

Niania elektroniczna – niezastąpiony gadżet w opiece nad dzieckiem

Jedna z moich przyjaciółek poprosiła mnie ostatnio o doradzenie jej w kwestii wyboru dobrej niani elektronicznej. Jako że było przyjemne sobotnie popołudnie, a mój synek był pod czułą opieką dziadków, postanowiłyśmy dokładnie zapoznać się ze sklepową ofertą. Miałyśmy nie lada problem, ponieważ urządzenia posiadają tak wiele przydatnych funkcji, że wybór jednego z nich stał się praktycznie niemożliwy 🙂 Dlatego dzisiejszy wpis dedykuję wszystkim młodym rodzicom, którzy mają podobny kłopot.

Choć opinie nt. elektronicznych niani bywają różne, nie ulega wątpliwości, że urządzenia te są jednym z najlepszych gadżetów, pomagających nam w opiece nad dzieckiem. Są niezastąpione szczególnie w przypadku mieszkania w dużym domu, kiedy nasze maleństwo śpi na piętrze, a my musimy np. przygotować obiad w kuchni na parterze. Elektroniczne nianie docenią również mieszkańcy bloków – głośny odkurzacz czy mikser potrafią skutecznie zagłuszyć płacz dziecka. Jak zatem wybrać najlepszy sprzęt spośród niezwykle bogatej oferty rynkowej?

Wybierajmy nianie elektroniczne z sygnałem cyfrowym. Jest on zdecydowanie mniej podatny na zakłócenia i zniekształcenia dźwięku niż sygnał analogowy. Niektóre nianie posiadają także ułatwienie w postaci automatycznej zmiany kanału, jeśli na bieżącym występuje zbyt wiele zakłóceń. Ważny jest również zasięg sygnału. Pamiętajmy o tym, że większość producentów podaje zasięg przy idealnych warunkach lub jedynie dla przestrzeni otwartej. Optymalnym wyborem będzie model z zasięgiem ponad 500 m dla przestrzeni otwartej, co zapewni nam ponad 100 m zasięgu w domu.

A teraz gwóźdź programu, czyli dodatkowe funkcje niani elektronicznych. Najważniejsze z nich to kamera, monitor oddechu i projektor. Kamera pozwoli nam nie tylko słyszeć, ale również obserwować dziecko. Możliwość podłączenia do telewizora znacznie zwiększy nasz komfort i da nam szansę na dostrzeżenie szczegółów. Dzięki monitorowi oddechu będziemy w stanie zapobiec groźnemu bezdechowi u niemowląt i uchronić je przed zjawiskiem tzw. śmierci łóżeczkowej. Natomiast projektor idealnie nada się do usypiania malucha. Wyświetlane na ścianie lub suficie obrazy przykują uwagę dziecka i zadziałają usypiająco.

Czy ktoś z Was ma jeszcze wątpliwości co do tego, że dobra niania elektroniczna to praktyczny gadżet? Mam nadzieję, że mój mały poradnik zakupowy pomoże wszystkim niezdecydowanym 🙂 Ceny tych urządzeń potrafią co prawda przyprawić o lekki zawrót głowy, ale pamiętajcie, że to inwestycja w bezpieczeństwo Waszego szkraba.

Gadżety dla dziecka i rodziców

Przyznaję się bez bicia – opieka nad dzieckiem nie jest nieustającą sielanką. Jeśli któraś z Was ma w głowie wizję grzecznie śpiącego niemowlaka, regularnie wybudzającego się w porach karmienia, powinna natychmiast zweryfikować ten pogląd. Dla większości mam (w tym także dla mnie) maluch to największe szczęście, ale i przyczyna wielu nieprzespanych nocy i frustrujących poranków. Gdyby nie kilka gadżetów, z pewnością do dzisiaj wyglądałabym jak narzeczona Frankensteina.

Pierwszym z nich jest przenośny monitor oddechu. Urządzenie nie jest tanie, ale jest to inwestycja w bezpieczeństwo naszego dziecka. Głównym zadaniem monitora jest ochrona przed śmiercią łóżeczkową, która przeraża wielu rodziców. Przenośny monitor oddechu przypina się na stałe do pieluszki, dzięki czemu może on pracować w każdym miejscu, w którym zaśnie nasz niemowlak. Niezwykle ważną funkcją jest wibracyjne przywracanie oddechu – po 15 sekundach od wykrycia bezdechu urządzenie pobudza dziecko, najczęściej od razu przywracając oddech. Jeśli nie zostanie on wykryty po kolejnych 5 sekundach, włącza się alarm, a my możemy interweniować.

Nieocenione są również nianie elektroniczne. W najprostszej wersji urządzenia te przekazują dźwięki ze stacji dziecka do stacji rodzica. Moja niania dodatkowo posiada kamerę oraz umożliwia nagranie wiadomości, którą dziecko odsłucha, kiedy obudzi się i zacznie płakać. Obraz z kamery okazał się nieoceniony w czasie porządków – przerzucenie obrazu na duży ekran telewizora umożliwiło mi stałą obserwację śpiącego synka, kiedy sprzątałam w drugim pokoju. Powodowana czystą ciekawością nagrałam też wiadomość, której maluch słuchał, zanim zdążyłam dobiec do łóżeczka. Niestety jego donośny płacz skutecznie zakłócał mój wzruszający monolog 🙂

Ostatni gadżet to szelki do nauki chodzenia. Wiem, że większości z Was może się to kojarzyć z wyprowadzaniem dziecka na smyczy, ale wierzcie mi – Wasze kręgosłupy będą Wam za to wdzięczne. Szelki są szczególnie przydatne w sytuacjach, kiedy pomoc w stawianiu pierwszych kroków oferują nasi rodzice lub dziadkowie. Tak też było w moim domu – mam tyle szczęścia, że mój synek ma zarówno dziadków, jak i pradziadków, dlatego możliwość odpoczynku od schylania się i kucania jest nie do przecenienia.

Producenci oferują całą masę mniej lub bardziej przydatnych gadżetów dla rodziców. Wybierajmy tylko te, które będą nam naprawdę potrzebne i nie kupujmy pod wpływem chwili. Żadne urządzenie nie zastąpi naszego rozsądku i opieki, ale pomoc będzie mile widziana.